Aby dotrzeć do jakiegoś miejsca, człowiek (agens) musi przebyć pewną mniej lub bardziej określoną trasę. Większa odległość wymusza na nim skorzystanie z jakiegoś środka lokomocji - obiektu rzeczywistego. W końcu drogę najlepiej pokonać w najkrótszym czasie, a “czas to pieniądz” (jakże aktualne i porażające hasło w obecnym, za przeproszeniem, kapitalistycznym świecie).
Zaletą podróżowania pociągiem jest niewygórowana cena.
Legitymacja studencka idzie w ruch.
Rezultat jest zadowalający: efektywne obniża się koszt podróży.
Ta jednak efektowna nie jest.
Oczywiście powtarzające się ciuch-ciuch może mieć swój urok. Podczas, gdy dźwiękowo możemy być content, to naszej naoczności widok pociągów PKP nie przysparza estetycznego zadowolenia.
Wszak bardzo rzadko koniunkcja (^) “wysoka jakość” i “niska cena” ma szanse zaistnieć.
Nasi towarzysze podróży (koagensi) znajdują się w naszej implikacji (⇒). Łapiemy ich niczym w sieć. To oni są gwarantami naszego udanego “jeżeli” (nazwijmy je: satysfakcją z podróży). Ono pojawia się tylko wtedy, kiedy pasażerowie są mili lub (v) nie (~) są niegrzeczni.
Innymi słowy zdanie p v ~q ⇒ r jest logiczne, przy założeniu, że p = cecha bycia miłym, q = cecha bycia niegrzecznym, a r = cecha bycia zadowolonym z podróży.
Wniosek jest tylko jeden: truizmy i logika w żadnym razie nie sprawiają, że dany post nabiera atrakcyjności
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba! (”Ferdydurke”, W. Gombrowicz)
Zaletą podróżowania pociągiem jest niewygórowana cena.
Legitymacja studencka idzie w ruch.
Rezultat jest zadowalający: efektywne obniża się koszt podróży.
Ta jednak efektowna nie jest.
Oczywiście powtarzające się ciuch-ciuch może mieć swój urok. Podczas, gdy dźwiękowo możemy być content, to naszej naoczności widok pociągów PKP nie przysparza estetycznego zadowolenia.
Wszak bardzo rzadko koniunkcja (^) “wysoka jakość” i “niska cena” ma szanse zaistnieć.
Nasi towarzysze podróży (koagensi) znajdują się w naszej implikacji (⇒). Łapiemy ich niczym w sieć. To oni są gwarantami naszego udanego “jeżeli” (nazwijmy je: satysfakcją z podróży). Ono pojawia się tylko wtedy, kiedy pasażerowie są mili lub (v) nie (~) są niegrzeczni.
Innymi słowy zdanie p v ~q ⇒ r jest logiczne, przy założeniu, że p = cecha bycia miłym, q = cecha bycia niegrzecznym, a r = cecha bycia zadowolonym z podróży.
Wniosek jest tylko jeden: truizmy i logika w żadnym razie nie sprawiają, że dany post nabiera atrakcyjności
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba! (”Ferdydurke”, W. Gombrowicz)

