Co prawda większość muzycznych podsumowań roku 2008 już za nami, jednak mamy dopiero 4 stycznia, także notka ta nie powinna nosić miana bardzo nieaktualnej.
Na moim profilu last.fm króluje Placebo - to właśnie ich słuchałem najczęściej w 2008. Do poniższego rankingu jednak żaden z ich utworów nie trafił. Założyłem, że w liście top 10 znajdą się tylko ścieżki, które ukazały się w minionym roku. Jest to logiczne.
Oczywiście, pojawiły się utwory lepsze, niż te poniżej. Na liście Pitchfork znajduje się wiele świetnych piosenek. Chciałem jednak, żeby za odpowiednią oceną przemawiała adekwatna ilość odsłuchań.
I choćby dlatego nie umieściłem tu “Machine Gun” Portishead.
Oto i lista:
10. Coldplay - Life In Technicolor II
9. Pendulum - Propane Nightmares
8. Robots in Disguise - I Don’t Have A God
7. Bloc Party - Better Than Heaven
6. Keane - Lovers Are Losing
5. O.S.T.R. - Introgliceryna
4. Alphabeat - Boyfriend
3. MGMT - Time To Pretend
http://www.youtube.com/watch?v=XVnRzEjpUmE [wstawienie okienka jest niemożliwe - proszę, otwórzcie link]
2. The Last Shadow Puppets - Standing Next To Me
1. The Music - The Last One
Z każdym utworem wiążę miłe wspomnienia, głównie dotyczą mojego związku. To był naprawdę dobry rok

