A miało być tak pięknie… Fink w CSW

23/02/2010

Trochę szkoda, że Fink był świetnie przygotowany, a nie zdążył wygłosić całego wykładu.

Trochę szkoda, że tłumaczka mówiła średnio 2 razy dłużej niż sam wykładowca.

Trochę szkoda, że zwrot taki jak matchmaking (swatać) przetłumaczyła jako rozgrywać mecz.

Trochę szkoda, że publiczność była przez to zdekoncentrowana i zdenerwowana.

Trochę szkoda moich nerwów.

Szkoda pieniędzy? Zastanawiam się…


Na podobny temat:
Komentarze

Skomentuj | Trackback

Comments

Treść komentarza: