W zdumienie wprawia mnie fakt, że mimo braku aktualizacji, kanał RSS subskrybuje ponad 30 osób.
Zaskakuje mnie też to, jak wiele niepotrzebnych treści (tj. infantylnych, prywatnych) było do tej pory na blogu. Zostały już usunięte.
Nie potrafię narzucić sobie nawyku regularnego blogowania, także nie obiecuję, że będę pisał częściej.
Nie tak dawno odwiedziłem warszawskie CSW. Poniżej 3 klipy z wizyty:
Na podobny temat:

